Dzień dobry, tutaj kolejny tygodnik. Standardowo, chciałbym podzielić się tym, co w ostatnim tygodniu wyjątkowo przykuło moją uwagę:
Co ma wspólnego Elton John, Harry Potter i Chińska Partia Komunistyczna?
Słowem wstępu chciałbym jeszcze zadać pytanie. Czy masz w swoim katalogu marzeń takie marzenie, które porusza Twoje serce ale wiesz, że nigdy się nie spełni? Bardzo lubię oglądać, gdy doświadczeni muzycy dają spontaniczny pokaz swoich możliwości w miejscach publicznych. Na przykład na pianinie wystawionym w ruchliwym miejscu jakiejś galerii albo dworca kolejowego. Moim nieosiągalnym marzeniem jest zagrać na takim publicznym pianinie coś pięknego, np. “Clair de Lune”, albo choćby “Let it be”. Z doświadczenia już wiem, że cierpliwość w nauce pianina nigdy nie była moją mocną stroną. Może na stare lata się uda podejść do tego ponownie. Sprawa jest na tyle “moja”, że właśnie zatrzymałem się na 10 minut żeby posłuchać pianina w internecie 😀
Ale nie o tym.
Zupełnie przypadkiem trafiłem ostatnio na transmisję na żywo prowadzoną przez pana o nazwisku Brendan Kavanagh. Doktor K, bo takim pseudonimem mianuje się muzyk, ma ponad 2 miliony obserwujących na Youtube i jego kanał składa się między innymi z takich występów, kiedy gra na pianinach umieszczonych w miejscach publicznych. Na ostatniej transmisji wydarzyła się rzecz, na którą chciałoby się prychnąć z zażenowania i zapomnieć, ale zapomnieć się nie da.
Crescendo na St Pancras
Rzecz dzieje się na stacji kolejowej St Pancras w Londynie. W trakcie transmisji Dr K gra piękne rzeczy na pianinie, ludzie słuchają z uśmiechem na twarzy, robią zdjęcia. Znalazł się nawet drugi grający kolega. W tle grupa Chińczyków rozmawia ze sobą, spoglądając na rozbrzmiewające pianino. Wydawać by się mogło, że będzie to kolejny miły film o graniu na pianinie, jednak zapnijcie pasy, bo wydarzenia nabrały nieoczekiwanego obrotu. Po kilku minutach po Brendana podchodzi jedna osoba z grupy Chińczyków mówiąc, że lubią jego muzykę, ale oni są z chińskiej telewizji, ich obecność w tym miejscu jest poufna i nie zgadzają się na nagrywanie. Do tego mają mało czasu i chcą użyć tego publicznego pianina więc to koniec rozmowy (sic!). Bez znaczenia był argument, że inni widzowie również nagrywają występ. Normalnie, człowiek pewnie by po prostu odszedł z pola widzenia kamery, ale nie tu.
W wymianie zdań muzyk zauważył :
“Jesteśmy w UK, to jest wolny kraj i wolno nagrywać w miejscu publicznym.”
“Jeśli nie chcecie żeby wasze twarze były nagrywane, odejdźcie w inne miejsce.”
“ Nie jesteśmy w komunistycznych Chinach” – powiedział wskazując na chorągiewki z flagą Chin, które grupa Azjatów trzymała w ręce. Za to stwierdzenie został nazwany rasistą. Nie była to opinia, tylko właśnie stwierdzenie. Wymiana argumentów powtórzyła się kilka razy i za którymś razem Brendan podkreślając, że trzymają flagi Chin, skierował dłoń w stronę flagi trzymanej w dłoni przez jedną z kobiet. Wtedy mężczyzna, który przed chwilą mówił “koniec rozmowy” oraz “to jest rasizm”, zaczął na całe gardło krzyczeć “Nie dotykaj jej. Ona nie jest w twoim wieku. Nie wolno ci jej dotykać”. Czysta insynuacja molestowania.
Gdy sprawa zrobiła się gorąca, na miejscu pojawiło się dwóch policjantów. Krzyczący Azjata zaczął skarżyć się na bycie nagrywanym, ale policjantka stwierdziła że to miejsce publiczne i nagrywanie jest dozwolone. Jej podejście szybko zmieniło się gdy Azjata oskarżył pianistę o rasizm. Wtedy policjantka poprosiła muzyka o rozmowę sam na sam i wyłączenie kamery. Dr K nie zgodził się na to, twierdząc, że skoro są w miejscu publicznym to możemy rozmawiać nawet gdy ktoś nagrywa.
Co dalej?
Transmisja gry na pianinie zamieniła się w walkę o wolność słowa. Gdy policjanci dyskutowali z Azjatami, Brandan zaczął ponownie grać na pianinie i chwilę poźniej zarówno mundurowi jak i Chińczycy rozeszli się. Sprawa jednak nie zakończyła się na tym a echo do teraz roznosi się po świecie. Chińczycy zgłaszają do Youtube film próbując wymusić na portalu jego usunięcie. Brendan na bieżąco dodaje nowe filmy w których mówi jak aktualnie wygląda sprawa. Prosi wszystkich o pobieranie filmu i wyraża zgodę na udostępnianie go, gdyby oryginalne nagranie zostało usunięte.
Zdecydowałem się opisać to wydarzenie nie ze względu na dramę ze strony chińskich aktywistów, lecz ze względu na mój podziw dla Dr K za cierpliwość w obronie swojej racji i jasne określenie co jest sednem problemu (wolność słowa i prawo do wyrażania siebie w miejscu publicznym).
Co ma do tego Elton John?
Dodatkowej symboliki do całej akcji dodaje fakt, że pianino, które stoi na St Pancras Station zostało następnego dnia ODGRODZONE TAŚMAMI, żeby nikt na nim nie grał 😅 Przy okazji dowiedziałem się, że instrument został podarowany stacji przez Eltona Johna sześć lat temu. Z tego wydarzenia również jest nagranie w internecie. Na nagraniu Elton w otoczeniu tłumu fanów gra esencje ze swoich największych hitów. To pierwszy raz od sześciu lat, kiedy ktoś postanowił zablokować dostęp do pianina. Cóż za symboliczny atak na wolność.

St Pancras Station to miejsce z pod którego Harry Potter wraz Ronem odlatują niebieskim samochodem w drugiej części sagi. Tuż obok położony dworzec King Cross, na którym znajdował się peron 9 i 3/4.
Na tym zakończę opowiadanie. Jestem ciekawy, jak Wy to odbieracie i czy moja relacja jest zrozumiała bo to chyba pierwszy raz, kiedy opisuję takie złożone wydarzenie a postanowiłem podjąć wyzwanie ponieważ …
Mały eksperyment.
Ten tygodnik to taki eksperyment. Chciałbym regularnie poprawiać swoje kompetencje w zakresie tworzenia angażujących treści. Kilka minut pracy każdego dnia. Jak w koncepcji przedstawionej w „Atomowych Nawykach”. Jeśli każdego dnia postarasz się być 1% lepszy niż dnia poprzedniego, po upływie roku będziesz 37 razy lepszy. Jeśli każdego dnia odpuścisz ten jeden procent, to wypracowane zdolności zaczną zmierzać do zera.
Jestem ciekaw, czy znajdziesz w moim tygodniku coś wartościowego dla siebie 🙂 Do zobaczenia w kolejną sobotę!
Sprawdź, o czym pisałem tydzień temu.
